18.3 C
Nowy Jork
wtorek, 22 września, 2026

Buy now

spot_img
Strona główna Blog Strona 32

Dlaczego życie erotyczne jest takie zdrowe?

0

Sex bywa różnie postrzegany na świecie. Pogląd na niego bywa odmienny w zależności od kultury, wyznania czy po prostu wychowania i podejścia w rodzinnym domu. W Polsce niezwykle często spotykamy się z traktowaniem go jako tematu tabu. Nasza kultura i dominujące w kraju wyznanie katolickie sprawiają, że wstydzimy się o nim mówić, niektóre osoby podchodzą do tej bliskości z partnerem nawet jedynie jako biologicznej konieczności prokreacji i utrzymania gatunku, co z pewnością nie brzmi zbyt zachęcająco.

Otwartość w kwestii sexu bywa pomocna, odnalezienie w nim przyjemności i wyzbycie się wstydu wynikającego z samego faktu, że idziemy z partnerem do łóżka pomaga w budowaniu trwałej relacji. W końcu z tą najbliższą naszemu sercu osobą powinniśmy potrafić rozmawiać o wszystkim i otwierać się przed sobą szczególnie w sprawach sexu –tu nie powinno być miejsca na skrępowanie.
Powszechnie wiadomo, że sex pełni rolę biologiczną, jednak naukowcy, lekarze, psycholodzy i inni specjaliści przekonują również że jest zdrowy i pełni wiele istotnych ról w naszym życiu poza samą prokreacją.

  1. Poprawa samopoczucia i nastroju – W czasie zbliżenia wydzielają się hormony szczęścia, endorfiny. Dzięki nim jesteśmy weselsi, bardziej zadowoleni z siebie, z życia i pozytywniej nastawieni do otoczenia. Niezwykle istotne jest również wydzielanie serotoniny to ona odpowiada za nasz nastrój.
  2. Niwelowanie bólów głowy- to zdanie wypowiadane znacznie częściej przez panów. Starają się oni bowiem walczyć z powszechną pośród kobiet wymówką, że dziś nie bo boli głowa. Faktycznie sex może pomóc ale jedynie jeśli doskwiera nam napięciowy ból wynikły ze stresu. Jeśli męczy nas migrena może się nasilić.
  3. Odmładzanie, poprawianie urody – niektóre źródła jeszcze niedawno przypisywały tę wspaniałą właściwość kontaktowi ze spermą, jednak specjaliści od bardzo dawna, z dużą dokładnością poznali jej skład i można stwierdzić z pełnym przekonaniem, iż nie występują w niej żadne substancje, które miałby taki wpływ na urodę. Istotnie po sexie poprawia się wygląd cery, zyskuje ona ładniejszy koloryt, większą gładkość, jest bardziej promienna, włosy silniej błyszczą, jednak jest to wynik przyspieszenia krążenia krwi i rozszerzenia naczyń krwionośnych – do czego dochodzi w trakcie zbliżenia.
  4. Relaks, odprężenie – odpowiednie podejście do sexu w związku i kojarzenie go zawsze z czymś miłym pozwala odreagować wszelkie stresy odprężyć się i poczuć w pełni zrelaksowanym.
  5. Regularne współżycie stanowi dla mężczyzn czynnik zmniejszający zagrożenie zachorowaniem na raka prostaty.
  6. Odporność – w czasie zbliżenia dochodzi do wzrostu ilości komórek, które w organizmie są odpowiedzialne za jego odporność czyli limfocytów T, tak więc sex może nas chronić przed licznymi niechcianymi schorzeniami.

Więcej informacji na temat „Dlaczego życie erotyczne jest takie zdrowe?”, znajdziecie Państwo na stronie sklepu sex shop Sexishop.pl. Zapraszamy.

W służbie bezpieczeństwa, czyli nowoczesne rozwiązania przeciwpożarowe

0

Pożar jest bardzo poważnym zagrożeniem, nierzadko niosącym ze sobą cierpienie ludzkie i straty finansowe. 20090816naklejka1

Aby skutki jego oddziaływania były jak najmniejsze, dobrze zawczasu zabezpieczyć obiekty budowlane rozwiązaniami technicznymi, wpływającymi na poprawę bezpieczeństwa pożarowego. Temu właśnie dedykowane są systemy oddymiania oraz systemy sygnalizacji pożaru, dostępne w ofercie D+H Polska.

Zwykle przez długi okres czasu milczące, jednak w sytuacji zagrożenia to one odgrywają kluczową rolę w ratowaniu życia ludzkiego. 

Okienny system oddymiania – zasada działania
Największym zagrożeniem dla ludzi podczas pożaru są dym oraz  trujące gazy. Te ostatnie są przyczyną śmierci aż 90% wszystkich ofiar płonących budynków. Dlatego nadrzędne dla ratowania życia ludzkiego jest zapewnienie właściwego oddymiania danego obiektu. Doskonale sprawdzają się tutaj okienne systemy oddymiania firmy D+H.

Zgodnie z zasadą ich działania, przy grawitacyjnym systemie odprowadzania dymu i gorąca, w czasie pożaru, za pomocą elektrycznych napędów, otwarte zostają otwory oddymiające w fasadzie budynku. Przez te otwory wydostają się na zewnątrz niebezpieczne gazy, dym i gorące powietrze, dzięki czemu następuje zmniejszenie koncentracji trujących, lotnych związków w zagrożonych strefach. W wyniku tego umożliwiona zostaje sprawna ewakuacja ludzi przebywających w zagrożonym budynku, szybsze wprowadzenie jednostek ratunkowych, natychmiastowe zlokalizowanie ognia i skuteczne jego gaszenie.

Więcej informacji na temat nowoczesnych systemów przeciwpożarowych dowiedziecie się Państwo na naszej stronie firmowej. Zapraszamy.

Materiał przygotowany w porozumieniu z firmą Alfa-System Janusz Kornaj specjalizującą się w remontach budowlanych.

80 proc. małych firm zainteresowanych współpracą z korporacjami.

0

Duże firmy zyskują innowacje, a małe know-how i finansowanie.

Współpraca korporacji i start-upów to sytuacja, w której zyskują obie strony. Z badań UPC i SW Research wynika, że czterech na pięciu przedsiębiorców z sektora MŚP przyjęłoby taką ofertę. Jako zalety współpracy wskazują głównie możliwość włączenia swojego produktu lub usługi do oferty korporacji, a także wspólny rozwój produktów i know-how. Taką możliwość stwarza program Think Big, w którym dostawca superszybkiego internetu i telewizji – UPC bierze pod swoje skrzydła przedsiębiorców działających w oparciu o nowoczesne technologie. Właśnie startuje jego czwarta edycja.

– Start-upy często tworzą rozwiązania, o których my nawet nie pomyślimy. Duże firmy są mocno skoncentrowane na swoim modelu biznesowym i codziennych obowiązkach związanych z główną działalnością. Dlatego zapominają o tym, aby myśleć o innowacjach, szukać lepszych narzędzi i kreatywnych pomysłów oraz kwestionować status quo w firmie. Wykorzystywanie innowacji i rozwiązań start-upów to bardzo dobra metoda dla korporacji, by rozwijać swój biznes – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Frans-Willem de Kloet, prezes zarządu UPC Polska.

Zdaniem Sergiusza Sawina, wiceprezesa firmy D-Raft odpowiedzialnego za usługi korporacyjne, współpraca start-upów, innowacyjnych przedsiębiorstw oraz dużych korporacji to „win-win situation”, bo zyskują na niej obie strony. Duże firm i korporacje muszą się jednak pogodzić z pewnym ryzykiem i nabrać więcej elastyczności, aby skorzystać z potencjału start-upów.

– Główne wyzwania dla korporacji, które nawiązują współpracę ze start-upem, to uporządkowanie wewnętrznych procedur oraz uproszczenie procesów decyzyjnych tak, aby móc sprawnie przeprowadzić pilotażowe projekty i działać w warunkach pewnej dozy niepewności. Mówimy w końcu o wprowadzeniu do stabilnego i przewidywalnego środowiska biznesowego nowej technologii, której jeszcze nie znamy i której efekty nie są do końca przewidywalne – mówi Sergiusz Sawin.

Nawiązywanie relacji biznesowych małych, innowacyjnych przedsiębiorstw i dużych firm oraz korporacji to coraz popularniejszy model współpracy. W Polsce zajmują się m.in. akceleratory i inkubatory przedsiębiorczości.

Z badania agencji SW Research dla UPC Biznes „Gotowi na innowacje – co uwalnia potencjał małych i średnich firm w Polsce?” przeprowadzonego we wrześniu 2016 roku na grupie polskich przedsiębiorców wynika, że zdecydowana większość (czterech na pięciu ankietowanych) przyjęłaby ofertę współpracy od korporacji. Główne zalety współpracy z dużym, międzynarodowym partnerem, które wskazywali przedsiębiorcy, to możliwość włączenia swojego produktu bądź usługi do oferty partnera (42 proc.) oraz wspólny rozwój nowego produktu i know-how (38 proc.).

 Taka kooperacja nie niesie ze sobą żadnych zagrożeń, trzeba tylko umieć współpracować. Małe firmy są elastyczne i dynamiczne, zazwyczaj kwestionują status quo i stan, który wcześniej zastały. Duże firmy mają inne atuty: pieniądze, wielu klientów, tradycję czy rozpoznawalność marki. Połączenie tych dwóch elementów może przynieść korzyści obu stronom, ale to wymaga słuchania się nawzajem – mówi Frans-Willem de Kloet.

Właśnie startuje czwarta edycja Think Big – programu dla przedsiębiorców, którzy chcą się rozwijać w oparciu o nowe technologie – organizowanego przez dostawcę usług cyfrowych UPC. Jego celem jest wsparcie start-upów oraz małych przedsiębiorstw i umożliwienie im skorzystania z globalnego doświadczenia operatora. O szansę na współpracę z UPC i nagrodę pieniężną rywalizować będą przedsiębiorcy z Polski, Czech, Słowacji, Węgier i Rumunii.

– W ramach programu Think Big oferujemy małym firmom wsparcie finansowe, a poprzez mentoring chcemy pomagać im w dalszym rozwoju. Dajemy im także możliwość wdrożenia ich innowacyjnych technologii, np. w obszarze customer care i customer experience, w naszym biznesie. Dzięki temu budują swoje doświadczenie i w rozmowie z innymi, dużymi klientami mogą wykorzystać nasze referencje – mówi Frans-Willem de Kloet.

Program Think Big prowadzony jest od 2012 roku, dotychczas wzięło w nim udział ponad 500 przedsiębiorców. W tegorocznej edycji startować będą projekty w trzech kategoriach: B2B, customer experience oraz narzędzia i technologie marketingowe. O wyborze zwycięzców zadecyduje m.in. potencjał biznesowy i oryginalność zgłaszanego pomysłu. Najlepszy projekt otrzyma nagrodę w wysokości 10 tys. euro i możliwość nawiązania współpracy biznesowej z UPC.

– W programach takich jak Think Big staramy się wybrać z 30–40 pojawiających się rozwiązań na rynku takie technologie, które mają największe szanse na przetrwanie. Kluczem jest tu odpowiedź na ważne wyzwanie, jakie stoi przed korporacją. Głównie bazujemy na takim podejściu: zdefiniujmy najpierw, czego potrzebujemy, i potem znajdźmy najlepsze rozwiązanie. Nie łowimy wszystkiego, co się da, żeby potem spróbować coś z tym zrobić – mówi Sergiusz Sawin.

 Przepis na dobry start-up? Najważniejsze to zastanowić się, co robisz, dlaczego to robisz i dla kogo. Te pytania wydają się banalne, ale wcale nie jest łatwo na nie odpowiedzieć. Spotykam się z wieloma przedsiębiorcami, którzy często mają z tym problemy. Small biznes powinien traktować to jako duże wyzwanie i znaleźć mentorów. Szukajcie mentorów, czy to wśród dużych korporacji, czy wśród innych przedsiębiorców, dzięki którym wasze pomysły będą stawały się lepsze – podkreśla prezes UPC Polska.

Z opublikowanych we wrześniu danych fundacji Startup Poland i Politechniki Warszawskiej wynika, że w Polsce działa około 2,7 tys. innowacyjnych mikroprzedsiębiorstw, które zajmują się głównie tworzeniem oprogramowania i usług dla urządzeń mobilnych, tworzeniem oprogramowania dla firm, działają w sektorze e-commerce, edukacji albo big data.

Źródło: biznes.newseria.pl

Technologie kosmiczne napędzają rozwój całej gospodarki.

0

Polskie instytucje partnerem dla światowych koncernów i organizacji

W Polsce istnieją dobre fundamenty do rozwoju sektora kosmicznego – podkreśla Leszek Loroch, dyrektor Centrum Technologii Kosmicznych w Instytucie Lotnictwa. W tę branżę – jedną z najbardziej innowacyjnych w gospodarce – angażuje się coraz więcej polskich firm i instytucji, m.in. Instytut Lotnictwa. Dzięki członkostwu w Europejskiej Agencji Kosmicznej mają one szansę na udział w wielu światowych projektach i dodatkowe wsparcie finansowe. Dziś na rozwój sektora kosmicznego przeznaczamy 0,01 proc. PKB, tymczasem technologie kosmiczne przynoszą wymierne korzyści dla gospodarki.

 Technologie kosmiczne, które dopiero do Polski wchodzą, pozwolą poprawić nie tylko technologię, lecz także zapewnić rozwój np. rolnictwa precyzyjnego lub leśnictwa w wymiarze krajowym. Prowadzimy projekt, który umożliwia ocenę np. stanu zdrowotności lasu na przykładzie dębów na płycie krotoszyńskiej – mówi agencji Newseria Biznes Leszek Loroch, zastępca dyrektora Instytutu Lotnictwa w Warszawie, dyrektor Centrum Technologii Kosmicznych w Instytucie Lotnictwa.

Obecnie na orbicie okołoziemskiej znajduje się ponad 1,2 tys. aktywnych satelitów, które wspomagają światowe systemy informacyjne. Są one obecne niemal w każdej dziedzinie życia. Z badania przeprowadzonego przez organizację Eurisy wynika, że z technik satelitarnych często korzysta sektor publiczny. Z przebadanych 49 jednostek sektora ponad 80 proc. miało kontakt z takimi usługami, niewiele mniej – z nawigacją satelitarną. Ponad 70 proc. jednostek wykorzystywało techniki obserwacji Ziemi. W tym roku zostaną uruchomione pilotażowe projekty, które umożliwią administracji publicznej korzystanie z danych z programu Copernicus.

 To ważna rzecz dla gospodarki, dla naszej działalności, bo przynosi wymierne efekty. Przekłada się to również na tak proste rzeczy, jak zapewnienie łączności, a zatem i telefonię satelitarną, komórkową. Tu jest jeszcze naprawdę dużo do zrobienia – przekonuje Loroch.

Przedstawione przez Ministerstwo Rozwoju założenia Polskiej Strategii Kosmicznej wskazują, że sektor kosmiczny ma coraz większe znaczenie dla gospodarki, w tym obszarze realizowane są kluczowe misje i projekty. Inwestycje w branżę kosmiczną stymulują wzrost oraz innowacje w innych sektorach gospodarki, jak IT, produkcja czy działalność specjalistyczna. W krajach rozwiniętych sektory kosmiczne odgrywają ważną rolę, wspierając innowacyjność gospodarki. W Polsce na ten cel przeznaczamy zaledwie 0,01 proc. PKB, podczas gdy w Rosji to 0,25 proc., a w Stanach Zjednoczonych 0,23 proc. PKB).

Instytut Lotnictwa współpracuje z firmami w zakresie technologii, które mogą mieć zastosowanie w przestrzeni kosmicznej, m.in. w zakresie napędów rakietowych do satelitów.

– Cieszymy się, że możemy być partnerem do rozmów dla takich firm jak Boeing, Thales i dla innych dużych firm w wymiarze światowym. Realizujemy szereg projektów dla Europejskiej Agencji Kosmicznej. Osiągnęliśmy poziom, kiedy możemy być liderem konsorcjum, co ma niezwykle istotne znaczenie – podkreśla przedstawiciel Instytutu Lotnictwa.

Dzięki aktywnemu członkostwu w Europejskiej Agencji Kosmicznej Polska ma szanse uczestniczyć w perspektywicznych projektach oraz pozyskać wsparcie finansowe w ramach różnych projektów.

 W gestii Ministerstwa Rozwoju są decyzje co do przeznaczenia środków finansowych. One są co prawda w gestii agencji, ale to list poparcia z Ministerstwa Rozwoju daje nam szansę na pozyskanie tych środków – zaznacza Loroch.

W Centrum Technologii Kosmicznych prowadzone są badania z zakresu napędów lotniczych (m.in. badania nad zapłonem i spalaniem paliw z nadtlenkiem wodoru oraz badania w zakresie podstawowych parametrów pracy silników rakietowych) czy technologii kosmicznych (np. badania nad zastosowaniem nadtlenku wodoru klasy HTP w transporcie kosmicznym).

– Centrum Technologii Kosmicznych składa się w zasadzie z czterech działów, podstawowym jest Zakład Technologii Kosmicznych, który zajmuje się napędami rakietowymi. Drugim jest teledetekcja, trzeci to awionika, a czwarty to tradycyjne napędy statków powietrznych. Monitorujemy stan techniczny silników, w razie potrzeby serwisujemy – tłumaczy Leszek Loroch.

Głównym obszarem działania Instytutu jest jednak lotnictwo.

– Branża lotnicza jest, była i będzie silna, ponieważ to jest przodująca technologia. Wyprzedza inne rozwiązania. Te, które już są opracowane, będą i są wdrażane do gospodarki – mówi Leszek Loroch.

W Polsce powstaje nowoczesna myśl techniczna dla branży lotniczej. Przemysł ten należy do najbardziej innowacyjnych w krajowej gospodarce. Liderami w branży przemysłu lotniczego są przedsiębiorstwa z polskiej Doliny Lotniczej.

 Zakłady w Świdniku, Mielcu i Rzeszowie mogą być przykładem udanej transformacji i sukcesu nie tylko krajowego, lecz także współpracy międzynarodowej – zaznacza Loroch.

Stowarzyszenie Grupy Przedsiębiorców Przemysłu Lotniczego Dolina Lotnicza zrzesza 130 firm, przychody spółek łącznie sięgają 1,5 mld dol., a produkowane tu silniki czy samoloty są towarem eksportowym. Przez ostatnią dekadę 10 z 13 inwestycji lotniczych, którym wsparcia udzieliła Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych, udało się zrealizować właśnie w Dolinie Lotniczej.

Źródło: biznes.newseria.pl

Czy ocieplenie domu przed zimą to konieczność?

0

Ocieplenie domu przed nadchodzącą zimą to konieczność. Nie tylko po to, by zapewnić sobie i współlokatorom komfort termiczny. Prawidłowa izolacja ma na celu zabezpieczyć strukturę domu. Uchronić przed przeciekaniem, wilgocią i w efekcie końcowym naruszeniem skomplikowanej struktury poszczególnych materiałów. Dobra izolacja zapobiegnie powstawaniu zagrzybień, które są zagrożeniem nie tylko dla domu, ale i dla zdrowia ludzkiego.

Do wyboru jest kilka materiałów oraz technik wykonywania izolacji. Można zastosować wełnę mineralną bądź też wybrać nowocześniejsze rozwiązanie, jakim jest izolacja pianką. Coraz częściej właściciele domostw, ale i inwestorzy decydują się na to drugie rozwiązanie. Wpływa na to fakt przede wszystkim uzyskania lepszych parametrów cieplnych, jak i sprawniejszego, i szybszego wykonania ów izolacji. Izolacje pianką wykonywane mogą być metodą natryskową. W zaledwie osiem godzin możliwe jest, z pomocą dwóch osób, wykonanie ocieplenia nawet 250 metrów kwadratowych. Izolacja, do której wykorzystywana jest wełna mineralna to możliwość stworzenia ocieplenia na powierzchni pięciokrotnie mniejszej, biorąc pod uwagę ten sam czas pracy. Izolacja pianką gwarantuje nadto maksymalną szczelność.

Pianka trafiająca poprzez natrysk pęcznieje i wypełnia wszystkie szczeliny oraz zakamarki. Czego nie można powiedzieć o układaniu wełny. Nie powstają tu również mostki termiczne i zostaje zapewniona maksymalna efektywność wykonanej izolacji. Właściwości pianki izolacyjnej przez długie lata pozostają niezmienne. Metoda natryskowego wykonania izolacji pozwala zaś wykorzystać ją na różnego rodzaju powierzchniach, gwarantując idealne pokrycie i najlepszą szczelność. A są to jedne z parametrów, które decydują o późniejszym komforcie użytkowania wybranych pomieszczeń oraz budynków.

Nadto izolacja pianką to ochrona przed rozprzestrzenianiem się pożaru. Sama zaś pianka nie wywołuje żadnych alergii u ludzi, czego nie można powiedzieć o wełnie mineralnej, dodatkowo tracącej swoje właściwości po nasiąknięciu wilgocią.

Więcej informacji na temat: Izolacja pianką znajdziecie Państwo na naszej stronie firmowej. Zapraszamy.

Gdzie znaleść dobrego Adwokata?

0

Wielokrotnie w życiu znajdujemy się w sytuacji, gdy zachodzi potrzeba skorzystania z pomocy fachowca. Także w kwestiach prawnych. Niezależnie czy w grę wchodzi dochodzenie swoich praw, sprawy związane z formalnościami mieszkaniowymi, sprawy karne, cywilne i wiele innych.

Czasami pojawia się wątpliwość, a właściwie dwie wątpliwości. Do kogo się wybrać? Do adwokata czy może wystarczy porada radcy prawnego? Kto lepiej zajmie się naszą sprawą, a także gdzie szukać specjalisty z dziedziny prawa, który będzie wart swojej ceny za oferowane usługi. Adwokat jest zawodem, który daje klientom najwięcej możliwości. To najszersze kompetencje, uprawnienia i oczywiście wciąż mnóstwo wiedzy, doświadczenia, które przydają się nie tylko podczas reprezentowania klienta w sądzie. Jeśli sprawa jest nietypową, skomplikowaną, z pogranicza różnych dziedzin prawnych bądź po prostu nie ma pewności, jaki jest jej charakter, warto wybrać się do adwokata. Posłuży ów, jako obrońca w sądzie, jeśli zajdzie taka potrzeba, będzie nas reprezentował bądź też spotkanie zakończy na stosownej poradzie.

Generalnie posiada o wiele większy zakres możliwości, aniżeli chociażby radca prawny, który nie pomoże podczas sądowych rozpraw. Ponadto adwokat to zawód obarczony odpowiedzialnością dyscyplinarną i prowadzeniem wszystkich spraw pod swoim nazwiskiem. Można mieć zatem o wiele większą pewność, iż ów specjalista wykaże się nie tylko niezbędną wiedzą i doświadczeniem, ale i maksymalnym profesjonalizmem. Jak jednak znaleźć dobrego fachowca z dziedziny prawa?

Pomocne mogą być opinie tych, którzy mieli już okazję skorzystać z usług konkretnej osoby. Warto szukać także pośród serwisów poświęconych tejże tematyce. Korzystać z portali, gdzie zamieszczane są najbardziej rzetelne opinie. Kolejno kierując się zdrowym rozsądkiem i własną logiką. Poszukując adwokata, który specjalizuje się w określonych sprawach, będzie zatem w stanie dostosować najodpowiedniejsze rozwiązanie, w stosunku do przedstawionego problemu natury prawnej.

Więcej informacji na temat: Adwokat Rzeszów znajdziesz na naszej stronie. Zapraszamy.

Gdzie można kupić Nebulizatory?

0

W dobie wszechobecnych chorób cywilizacyjnych, jak i w okresie wzmożonych zachorowań, ważnym aspektem staje się dostępność suplementów, ale i rozmaitych metod leczniczych, które pozwalają możliwie szybko wrócić do formy. Coraz częściej, zarówno dorośli, jak i dzieci zmagają się z wszelkiego rodzaju schorzeniami po stronie dróg oddechowych. Najczęściej mamy do czynienia z przeziębieniami, do tego może pojawiać się kaszel, zapalenia zatok, płuc czy też oskrzeli.

Uciążliwa astma, a także choroby alergiczne. W przypadku małych dzieci przyjmowanie leków może sprawiać spory problem, ale i u dorosłych, którzy z różnych względów z trudnością przyjmują leki w ich tradycyjnej formie. Nieocenioną pomocą okazują się przyrządy medyczne, jakie stanowią nebulizatory. Jest to wyrób medyczny, który pozwala stosować skuteczną terapię górnych oraz dolnych dróg oddechowych. Podstawowa funkcja, jaką spełnia to nebulizacja. Modyfikacja płynnej postaci w aerozol. W tej formie lek szybciej i sprawniej dostaje się do najgłębszych partii układu oddechowego, całą terapię czyniąc bardziej komfortową dla pacjenta, a do tego skuteczniejszą. W porównaniu z innymi metodami podawania leków, w tym wypadku pacjenci nie muszą zmagać się z tak dużym ryzykiem występowania skutków ubocznych.

Nadto nebulizatory sprawdzają się u dzieci nie mogących przyjmować leków ogólnoustrojowych. Efekt terapeutyczny osiągany jest w odpowiednim miejscu i to przy zastosowaniu mniejszej dawki leku, aniżeli stosując jego płynną formę bądź też stawiając na postać stałą, zażywaną doustnie. Nebulizatory stanowią najnowocześniejsze inhalatory i dostępnych jest kilka ich rodzajów. Należy zatem zapoznawać się z danymi technicznymi zamieszczonymi przez producenta oraz instrukcją użytkowania, by zagwarantować sobie i swoim najbliższym prawidłowe leczenie.

Wygodę użytkowania, brak efektów ubocznych oraz osiągnięcie pożądanego efektu terapeutycznego. Liczy się nie tylko cena, ale przede wszystkim jakość decydująca o efekcie leczniczym. znajdziecie

Więcej informacji na temat Nebulizatory znajdziecie Państwo na naszej stronie firmowej. Zapraszamy

Sektor energetyczny rozwija się w kierunku e-commerce

0

Sektor energetyczny rozwija się w kierunku e-commerce i elektronicznej obsługi klienta.

Rynek e-commerce notuje dwucyfrowe wzrosty, a jego całkowita wartość wyniesie pod koniec roku blisko 36 mld zł. Na tej dynamice skorzystać chcą firmy z sektora energetycznego. Wprowadzenie elektronicznych kanałów sprzedaży i obsługi klienta ma pomóc im obniżać koszty, pozytywnie wpłynąć na terminowe regulowanie płatności i zwiększyć zadowolenie konsumentów. To ścieżka, którą podąży cała branża – oceniają przedstawiciele PayU.

– Energetyka dotychczas nie inicjowała rozwoju w zakresie e-commerce, ale to się zmienia. Widzimy pierwsze pozytywne kroki. Dobrym przykładem jest nasza współpraca z PGE zainicjowana w ubiegłym roku. Obecnie obserwujemy 15-20-proc. wzrost miesiąc do miesiąca i bardzo dobrą reakcję konsumentów na rozwiązania digitalowe, e-commerce’owe czy eBOKi. To przyszłość energetyki, ponieważ coraz więcej klientów korzysta z tych kanałów – powiedziała Sylwia Bilska, general manager PayU w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes podczas debaty „Innowacyjna energetyka” zorganizowanej przez Executive Club.

PayU, jeden z największych na polskim rynku operatorów płatności internetowych, nawiązał pod koniec ubiegłego roku współpracę ze spółką PGE Obrót. W efekcie ponad 5 mln klientów, którym przedsiębiorstwo dostarcza energię elektryczną, zyskało możliwość skorzystania z nowej formy płatności w ramach usługi eFaktura. Regulowanie rachunków za energię odbywa się w oparciu o indywidualne numery rachunków bankowych. Usługa jest dostępna w PGE eBOK, czyli elektronicznym biurze obsługi klienta, dostępnym również w wersji mobilnej. Trzy lata temu spółka umożliwiła też klientom zakup energii za pośrednictwem serwisu aukcyjnego Allegro.

Jak podkreśla Sylwia Bilska, tego typu zmiany czekają całą branżę.

– To szlak, który przetarły już inne branże. Kilka lat temu wszyscy odprawialiśmy się na samolot przy okienku na lotnisku, dziś już wszyscy robią to przez internet. W tym samym kierunku będzie podążała energetyka. Spodziewamy się przeniesienia obsługi klienta do eBOK-ów, co zwiększy zadowolenie konsumentów, przyspieszy obsługę i zmniejszy koszty po stronie branży energetycznej – prognozuje Sylwia Bilska.

Z ubiegłorocznego badania PwC „7 pokus polskiej energetyki” wynika, że proces digitalizacji dla firm z sektora energetycznego to duże wyzwanie. Tempo wdrażania zmian plasuje tę branżę poza liderami w tym zakresie, czyli np. sektorem bankowym, mediowym czy telekomunikacyjnym. Eksperci PwC wiążą to z historyczną specyfiką działalności. Po pierwsze, energetyka była od zawsze silnie regulowanym rynkiem, wiele lat funkcjonowała jako monopol. Po drugie, specyfikę tę pogłębia jeszcze fakt, że generowana energia elektryczna nie ma substytutu. Dlatego branża nie koncentrowała swojej działalności na kliencie. A dziś to właśnie potrzeby konsumentów wymuszają cyfryzację na poszczególnych branżach.

Rynek e-commerce rośnie bardzo dynamicznie, a Polska jest pod tym względem w czołówce krajów europejskich. Z raportu „Barometr e-commerce 2016” opracowanego przez ekspertów Sociomantic Labs wynika, że pod koniec tego roku wzrośnie o 15 proc. i osiągnie wartość 35,8 mld zł. Liczba działających e-sklepów zwiększy się natomiast o 7 proc. i przekroczy 23,5 tys. podmiotów. Według prognoz, polski rynek e-commerce będzie się rozwijał co najmniej do 2020 roku. Pod koniec dekady jego wartość przekroczy 63 mld zł i będzie odpowiadać za 10 proc. udziałów w całym sektorze handlu.

Źródło: biznes.newseria.pl

Polska na czele wyścigu o nowe centra usług dla biznesu

0

W gronie potencjalnych inwestorów m.in. kraje skandynawskie, Niemcy i Szwajcaria

Polska ma szansę osiągnąć pozycję globalnego lidera branży BPO/SSC. Pod względem zatrudnienia w sektorze usług dla biznesu zajmujemy pierwsze miejsce w Europie i trzecie na świecie, a zagranicznych inwestorów przyciągają konkurencyjne koszty pracy, dostępność wykwalifikowanej kadry oraz wsparcie na poziomie rządowym i lokalnym. Dzięki tym czynnikom skutecznie konkurujemy o nowe inwestycje m.in. z krajami bałtyckimi, Rumunią i Czechami.

Sektor usług dla biznesu (BPO, Business Process Offshoring) i centra usług wspólnych (SSC, Shared Services Centers) rozwijają się bardzo dynamicznie. Z danych branżowego stowarzyszenia ABSL (Związek Liderów Sektora Usług Biznesowych) zrzeszającego 170 globalnych inwestorów wynika, że w połowie tego roku w Polsce działało już 936 centrów usług wspólnych, które zatrudniały łącznie 212 tys. osób. Według prognoz do 2020 roku zatrudnienie w sektorze znajdzie 300 tys. pracowników.

Polska jest kluczowym graczem, zarówno w Europie, jak i na świecie. Polskie miasta, na przykład Kraków, są postrzegane jako perspektywiczne, rozwojowe i otwarte na tego typu inwestycje. Wiele podmiotów w Europie Zachodniej nadal działa w rozproszonych strukturach, przez co procesy się dublują, jest bardzo dużo pracy manualnej, papierkowej – mówi agencji Newseria Biznes Monika Nowecka, partner zarządzający działem usług księgowych i kadrowo-płacowych w firmie audytorsko-doradczej Mazars. – Transfer z Zachodu do Polski jest opłacalny ze względu na niższy koszt wynagrodzeń, obecność wyspecjalizowanych pracowników, którzy mają odpowiednie kompetencje językowe oraz potencjał specjalistów i ekspertów. Coraz częściej takie struktury zaczynają tworzyć również polskie podmioty.

Pod względem liczby osób zatrudnionych w sektorze BPO/SSC Polska zajmuje pierwsze miejsce w Europie i trzecie na świecie. Branża oferuje około 40 tys. nowych miejsc pracy rocznie, poszukiwani są zwłaszcza eksperci władający językami obcymi. Zatrudnienie w sektorze znajdują również absolwenci uczelni wyższych. Wykwalifikowana kadra, wysoka jakość usług oraz relatywnie niskie koszty pracy sprawiają, że w Polsce chętnie inwestują firmy takie jak Google, Samsung, IBM, Philips czy Intel.

Z raportu „Sektor nowoczesnych usług biznesowych w Polsce 2016” opracowanego przez ABSL wynika, że centra usług wspólnych ulokowało w Polsce 461 inwestorów zagranicznych. Są wśród nich 73 firmy z prestiżowej listy amerykańskiego magazynu Fortune Global 500.

W ostatnim roku branża zanotowała wzrost pomiędzy 18 a 20 proc. Nic nie wskazuje, żeby to tempo miało spowolnić. Jesteśmy w kręgu zainteresowania coraz to nowych krajów, które lokują swoje centra operacyjne w Polsce. O ile do tej pory obserwowaliśmy zwiększony napływ inwestycji ze Stanów Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii, tak w ostatnich dwóch latach widzimy większe zainteresowanie krajów skandynawskich i inwestorów z regionu DACH, czyli Niemiec, Austrii i Szwajcarii, którzy chcą budować centra operacyjne w Polsce – mówi Wiktor Doktór, prezes Fundacji Pro Progressio.

Centra usług wspólnych i usług dla biznesu są obecnie ulokowane w 17 dużych miastach w Polsce. Prym wiodą Kraków, Warszawa, Wrocław, Poznań, Trójmiasto i Łódź. Świadczone przez nie usługi to zarówno księgowość, IT i obsługa klienta, jak i bardziej skomplikowane procesy przy wykorzystaniu postępującej automatyzacji.

Kilkanaście lat temu rozpoczynaliśmy od prostych usług finansowych, jak zarządzanie zobowiązaniami czy należnościami albo wprowadzanie faktur do operacyjnych systemów finansowych klientów. Dziś mówimy już o bardziej skomplikowanych operacjach finansowych, operacjach na bazie ubezpieczeń, o analityce finansowej – wskazuje Wiktor Doktór.

Prezes Fundacji Pro Progressio podkreśla, że Polska daje przykład innym krajom regionu, jak skutecznie przyciągać inwestycje z sektora BPO/SSC. Skutecznie konkuruje na tym polu m.in. z krajami bałtyckimi, Rumunią i Czechami.

Zdaniem Andrzeja Pośniaka, partnera w Kancelarii CMS Cameron McKenna, pośrednio przyczynia się do tego również wsparcie na szczeblu rządowym oraz korzystny klimat dla biznesu na poziomie lokalnym. Firmy, które inwestują w Polsce, mogą liczyć m.in. na zwolnienia z podatku od nieruchomości i CIT, dofinansowanie nowo powstających miejsc pracy, granty rządowe oraz dotacje z Unii Europejskiej. Kluczowym czynnikiem pozostają jednak niskie koszty pracy.

Powód atrakcyjności zarówno naszego kraju, jak i krajów ościennych, jest prozaiczny. To po prostu tania siła robocza. Natomiast wsparcie na poziomie rządowym, polegające na dotacjach bądź dofinansowywaniu nowych miejsc pracy, jest niewątpliwie istotne z punktu widzenia inwestorów. Na szczeblu lokalnym, gminnym to wsparcie to zapewnienie infrastruktury oraz ewentualne ulgi od podatku od nieruchomości. To dodatkowe, wymierne korzyści, które czynią polski rynek bardziej atrakcyjnym – mówi Andrzej Pośniak.

O potencjale rozwoju branży jej przedstawiciele i eksperci rozmawiali podczas konferencji organizowanej przez międzynarodową grupę audytorsko-doradczą Mazars – „Mazars CEE Business Forum”, która odbyła się w dniach 6–7 października w Warszawie.

Źródło: biznes.newseria.pl

Continental zapowiada uruchomienie produkcji opon z kauczuku z mniszka lekarskiego!

0

Continental, wiodący dostawca rozwiązań motoryzacyjnych, stawia na innowacje. W ciągu ostatnich lat na zwiększenie produktywności i tworzenie nowych placówek naukowych firma przeznaczyła 3 mld euro. Trwają prace nad uruchomieniem seryjnej produkcji opon z kauczuku z mniszka lekarskiego. Innowacyjne technologie Continentala opracowane dla firm transportowych pozwalają zmniejszyć zużycie paliwa i zwiększyć ładowności.

– Nasza innowacyjność wynika z filozofii koncernu. Jesteśmy jednym z trzech głównych globalnych dostawców do branży automotive. Musimy i chcemy być jednym z liderów technologicznych – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Inwestor Jerzy Mendala, dyrektor ds. sprzedaży opon osobowych w Continental Opony Polska.

Firma opracowuje innowacyjne projekty badawczo–rozwojowe we współpracy z ośrodkami naukowymi. Tylko w ciągu ostatnich pięciu lat na zwiększanie produktywności zakładów oraz utworzenie nowych placówek naukowych Continental przeznaczył 3 mld euro. Firma zapowiada poszerzenie projektu badawczego „Taraxagum – opony z kauczuku z mniszka lekarskiego”. Ma powstać nowa placówka naukowa, która ma na celu rozwój przemysłowej uprawy roślin i przetwarzanie pozyskanego surowca na produkcję ogumienia.

– To projekt związany z przygotowywaniem infrastruktury badawczo-rozwojowej i produkcyjnej do uruchomienia produkcji seryjnej opon, dla których główny surowiec, jakim jest kauczuk naturalny, będzie pozyskiwany z mniszka lekarskiego. Oczywiście w innej wersji niż ten standardowy, z jego wersji gumodajnej, która zawiera dużo więcej składnika w postaci kauczuku. Technologię już mamy, brakuje jeszcze seryjnej produkcji – tłumaczy Mendala.

Pierwsze opony wyprodukowane przy użyciu mniszka lekarskiego przeszły już próby w warunkach letnich i zimowych. Nowy projekt pozwoli zaspokoić rosnący popyt na kauczuk naturalny, to także rozwiązanie korzystne nie tylko ekonomicznie, lecz także ekologiczne.

Continental rozwija też innowacyjne technologie dla branży transportowej.

– Nasza sieć Conti 360 sprawia, że zdejmujemy z głowy naszym partnerom biznes oponiarski, tak naprawdę przejmujemy go w całości – zaznacza Grzegorz Jeziak, dyrektor handlowy w dziale opon użytkowych w Continental Opony Polska.

To oferta Continental dla flot ciężarowych w całej Europie. Obejmuje pięć elementów usługowych, poczynając od doboru właściwego ogumienia, poprzez usługi sprzętowe ContiFitmentService, po sprawozdawczość ContiFleetReporting. System zarządzania ogumieniem zapewnia kontrolę stanu opon floty. W razie awarii ogumienia, Continental zapewnia oddziały serwisowe dla lokalnych i europejskich flot.

– Wiemy, że opony wpływają bezpośrednio lub pośrednio na znaczną część biznesu transportowego. Jeżeli pomagamy klientom w zarządzeniu kilkunastoma procentami ich kosztów, to dla nich duża ulga – podkreśla Grzegorz Jeziak.

Podczas tegorocznych Międzynarodowych Targów Pojazdów Użytkowych IAA w Hanowerze Continental zaprezentował również opony, które obniżają zużycie paliwa, resory pneumatyczne zmniejszające obciążenie i kompaktowy katalizator utleniający. Firma ocenia, że dzięki innowacyjnym technologiom opracowanym do wykorzystania w pojazdach użytkowych, oszczędności paliwa mogą sięgnąć 6 litrów na 100 kilometrów.

Stay connected

0FaniLubię
67,110ObserwującyObserwuj
14,700SubskrybującySubskrybuj