7.1 C
Nowy Jork
wtorek, 21 kwietnia, 2026

Buy now

spot_img
Strona główna Blog Strona 13

Długość czy jakość włosów dylemat wielu kobiet

0

Dla wielu kobiet długie i zadbane włosy są marzeniem, do którego spełnienia dążą wytrwale latami.  W takiej sytuacji najtrudniej jest zdobyć się na odwagę, by pójść do fryzjera i bezpowrotnie stracić cenne centymetry.

Długie włosy od tysięcy lat są uważane za atrybut kobiecości, w wyjątkowy sposób podkreślający zmysłowość i wdzięk płci pięknej. Dlatego też kobiety na całym świecie decydują się na wieloletni proces zapuszczania włosów, często rezygnując przy tym z jakiejkolwiek ingerencji fryzjera, w obawie poniesienia zbyt wielkiej straty upragnionej długości. Czy warto jednak unikać nożyczek, w żmudnej walce o piękne i długie włosy?

Długość czy jakość włosów się liczy?

Dylemat wielu kobiet.

W pogodni za wymarzonymi włosami często zapominamy o tym, że długość naszych włosów jest uzależniona od ich ogólnej kondycji. Zdrowe i zadbane włosy nie tylko rosną szybciej, ale także są mniej podatne na wszelkiego rodzaju uszkodzenia, powodujące osłabienie ich struktury. Każdego dnia mamy do czynienia z sytuacjami, które negatywnie wpływają na stan i jakość naszych włosów. Wiatr, nadmiar promieni słonecznych, częsta koloryzacja, a nawet i źle dobrane kosmetyki – to wszystko sprawia, że pomimo widocznego na czubku głowy odrostu, nasze włosy na długości tracą, zamiast zyskiwać.

Pomimo tego, że podcinanie końcówek nie ma bezpośredniego wpływu na przyśpieszenie wzrostu włosa, pomaga zadbać o utrzymanie jego długości, co jest szczególnie istotne w przypadku zapuszczania włosów. Rezygnując z regularnego podcinania, dopuszczamy do pogłębienia problemu rozdwojonych końcówek, który z czasem może objąć nawet połowę długości naszych włosów. W takiej sytuacji ścięcie kilku centymetrów może okazać się już niewystarczające, a jedynym ratunkiem dla naszych włosów będzie rezygnacja z ich znacznej długości.

Fobia ostrego cięcia

Pomimo wiedzy o konieczności podcinania końcówek, wiele kobiet wciąż rezygnuje z wizyt u fryzjera, czując strach przed utratą zbyt wielu centymetrów. Najczęściej jest to spowodowane traumatycznymi doświadczeniami z innych salonów fryzjerskich, w których obiecane nam 2 centymetry, okazały się wyjść poza skalę naszych oczekiwań. Podobne sytuacje miały miejsce również w programie „Ostre cięcie”, prowadzonym przez fryzjera Andrzeja Wierzbickiego. http://andrzejwierzbicki.com  Mimo wcześniejszych obaw związanych z podcięciem włosów przez pracowników salonu, wiele uczestniczek programu dało się namówić na ryzykowną metamorfozę, możliwą do przeprowadzenia jedynie pod czujnym okiem fryzjera Wierzbickiego.

Jak się później okazało – głównym problemem nie była długość cięcia, a potrzeba bycia zrozumianą. Według Andrzeja Wierzbickiego, w pracy fryzjera nie liczą się jedynie umiejętności, ale także budowanie porozumienia z klientem, wysłuchanie jego potrzeb i wspólne znalezienie najlepszego rozwiązania.

Montaż Serwis i Naprawa pieców gazowych we Wrocławiu i okolicy

0

Montaż Serwis i Naprawa pieców gazowych we Wrocławiu i okolicy. Jesteśmy wykwalifikowaną kadrą która od wielu lat działa na rynku Wrocławskim świadcząc usługi na najwyższym poziomie. Zadbaj o swoje bezpieczeństwo!

Montaż pieca gazowego najlepiej wykonać za pośrednictwem wykwalifikowanych przez producenta serwisantów, gdyż wykonywanie montażu samemu w swoim domu może skończyć się stratą mnóstwa czasu i brakiem gwarancji, że zrobisz to poprawnie. Instalację pieca musi wykonać osoba z uprawnieniami gazowymi jak i elektrycznymi.

Co warto Należy pamiętać wybierając firmę do montażu kotła gazowego? Należy sprawdzić czy firma ma uprawienia nadane przez producenta danego kotła na naprawę i serwis.

Naprawa kotłów gazowych we Wrocławiu

We Wrocławiu i jego okolicach znaleźć możemy wielu chętnych pomóc Ci instalatorów, natomiast polecanych i godnych uwagi jest znacznie mniej.

Poziom usług montażu kotłów gazowych na wrocławskim rynku jest bardzo zróżnicowany.

Zajmujemy się https://abc-gaz.pl/

  • Naprawa Pieców Gazowych. Naprawiamy piece i kotły gazowe wielu producentów np. Viessmann
  • Serwis Kotłów gazowych Wrocław i okolice. Serwis pieców gazowych pozwala zachować dużą wydajność pieca gazowego
  • Montaż pieców gazowych. Jesteśmy kadrą wykwalifikowanych instalatorów po wielu szkoleniach i kursach
  • Przeglądy pieców gazowych. Wykonujemy coroczne przeglądy – zadbaj o bezpieczeństwo swojej rodziny

Firma z wieloletnim doświadczeniem. Zadbamy o Twoje bezpieczeństwo w domu. Wykonanie oględzin i wycenę przygotujemy za darmo.

Zapraszamy do skorzystania  z naszych usług w zakresie serwisowania kotłów gazowych.

Skup aut za gotówkę Ciechanów

0

Jeżeli jesteś tutaj to prawdopodobnie bardzo dobrze trafiłeś 🙂
Zastanawiasz się jak sprzedać auto szybko i bezproblemowo , tak aby cała procedura trwała możliwie jak najszybciej. Możemy Ci w tym pomóc, możemy odkupić Twoje auto niezależnie od Tego jakie jest marki , jeżeli Twoje auto wymaga jakiś napraw to również nie jest to dla nas problem. Poznaj naszą ofertę na stronie https://sprzedajswojeauto.pl/skup-aut-ciechanow/

  • Martwisz się że Twoje auto jest zaniedbane , brudne, wypadałoby je umyć i doprowadzić do ogólnego ładu ?
  • Spokojnie sprzedając auto nam naprawdę nie musisz tego robić ,nasza chęć odkupu wynika zarówno z naszej działalności, jak i naszej pasji.

Skup aut Ciechanów

Jeżeli masz sentyment do auta, które chcesz sprzedać możemy Cię zapewnić, że trafia w „dobre ręce”  Mamy dla Ciebie dobre informacje .. Kupimy go od Ciebie i postaramy się przywrócić go do stanu używalności.

Jakie auta skupujemy?

  • Kupujemy auta w różnym stanie technicznym.
  • Jesteśmy zainteresowani Twoim autem niezależnie od tego jaki ma przebieg.
    Wycena jest i zawsze będzie darmowa – nasza oferta obejmuje auta osobowe i dostawcze.
  • Przygotujemy dla Państwa korzystną umowę kupna sprzedaży pojazdu zgodnie z aktualnymi przepisami.

Chcesz sprzedać Auto?

Zapewniamy:

  • Profesjonalne doradztwo w czasie zakupu auta.
  • Płatność gotówką za auto do ręki.
  • Uczciwą wycenę auta.
  • Miłą Obsługę i kulturę.
  • Bezpieczną transakcje w dowolnym miejscu, wybranym przez Klienta.

Jak sprzedać swoje auto?

Jeżeli chcesz sprzedać, ale nie wiesz jak to zrobić, bo pracujesz od rana do nocy to spokojnie , umówimy się z Tobą, nawet gdy słońce już zajdzie za horyzont.. Nie będzie to dla nas problemem.
Jeżeli Twoje auto budzi wątpliwości od strony technicznej ,możesz być spokojny/a nie będziemy sprawdzać go na warsztacie, żeby upewnić się, czy warto go kupić! .. wszystko ocenimy na miejscu.

Nie sprzedajesz / kupujesz często samochodów ,nie wiesz jak wygląda procedura od strony formalnej ?Pamiętaj, że jesteśmy po to, aby Ci to ułatwić.
Płatność za auto to oczywiście pełna dowolność zapłatę za auto możesz otrzymać od nas w gotówce, jak i oczywiście przelewem wszystko wedle Twojego uznania i preferencji.

Czy możemy jeszcze coś dla Ciebie zrobić ? Zapraszamy na naszą stronę firmową https://sprzedajswojeauto.pl/

Shena – historia sklepu z biżuterią ze stali chirurgicznej

Shena – Nasza Historia

Nasza Marka Shena powstała sześć lat temu.  Wszystko zaczęło się z pasji do biżuterii. Na rynku biżuteryjnym jest całe mnóstwo biżuterii złotej, srebrnej oraz tej z tworzyw sztucznych. Niestety wiele osób (w tym również my) boryka się z problemami alergicznymi, które uniemożliwiają noszenie biżuterii z dowolnych materiałów bez przykrych konsekwencji.

Stąd właśnie pomysł na stworzenie naszej własnej marki biżuteryjnej Shena, https://shena.pl/ która sprosta oczekiwaniom wszystkich osób zmagających się alergiami które nie chcą rezygnować z tego dodatku w swoich stylizacjach.

Zapewniamy szeroki wybór produktów, wysoką jakość, bezpieczeństwo oraz przystępne ceny. Wierzymy, że asortymencie naszego sklepu, każdy miłośnik biżuterii odnajdzie dla siebie bądź kogoś bliskiego coś wyjątkowego, czym sprawi sobie bądź komuś  drobną przyjemność -bo przecież małe rzeczy cieszą najbardziej.

  • Bransoletki ze stali chirurgicznej
  • Kolczyki ze stali chirurgicznej
  • Naszyjniki ze stali chirurgicznej
  • Celebrytki ze stali chirurgicznej

W naszej ofercie znajduje się biżuteria wykonana z najwyższej jakości stali chirurgicznej. Polecamy zapoznać się z naszym asortymentem.

Praktyka ozdabiania ciała biżuterią jest Nam znana od zarania dziejów, o czym świadczą liczące około 100 000 lat znaleziska fragmentów przedziurawionych muszli. Niegdyś biżuteria stanowiła swoisty atrybut władzy, oznaczała prestiż oraz zamożność prezentowanej osoby. W obecnych czasach uznawana jest jako emblemat kobiecości, dodający elegancji, wdzięku, nierzadko pewności siebie. Choć biżuteria kojarzona jest głównie z płcią piękną, coraz częściej sięgają po nią także mężczyźni, chcący w ten sposób podkreślić swój styl, a tym samym wyrazić swoją osobowość.

Historia biżuterii ze stali szlachetnej

W zamierzchłych czasach, do produkcji biżuterii wykorzystywano ogólnodostępne surowce, takie jak kawałki drewna, kamyki, muszle. Z biegiem czasu zaczęto używać także pozostałości po upolowanych zwierzętach – ich skóry i kości. Przygotowane wówczas ozdoby nie pełniły funkcji stricte dekoracyjnych, a religijne – stanowiły amulety oraz talizmany, mające na celu ochronę swojego właściciela.

Prawdziwy przełom w rozwoju branży jubilerskiej datuje się na okres po 3500 r. p.n.e., kiedy zaczęto tworzyć biżuterię z bardziej trwałych materiałów. Wraz z upływem wieków zwiększył się wachlarz możliwych do wykorzystania w branży jubilerskiej surowców, a także rozwinęły się bardziej precyzyjne techniki obróbki tych materiałów, sprzyjające osiągnięciu zadowalającego kształtu. Jednym z najczęściej wykorzystywanych, a tym samym najchętniej wybieranych surowców jest stal szlachetna, znajdująca zastosowanie w rozmaitych elementach biżuterii ze stali szlachetnej.

Zapraszamy do naszego sklepu shena.pl

Pandemia może pogorszyć sytuację finansową kopalń i przyspieszyć ich zamykanie. Zmiany na Śląsku wymagają odpowiedniego przygotowania

Polskie górnictwo zatrudnia ponad 80 tys. osób i to ten sektor jest w tej chwili najbardziej dotknięty przez koronawirusa. – Obawiam się, że z powodu pandemii i jej skutków wygaszanie kopalni może przyspieszyć, a jest to proces, który powinno się właściwie przygotować – podkreśla Izabela Zygmunt z CEE Bankwatch Network. To też proces, którego nie da się uniknąć ze względu chociażby na cele klimatyczne Unii Europejskiej. Powinny mu jednak towarzyszyć uzgodnienia wszystkich zainteresowanych stron, przede wszystkim górników i społeczności lokalnych, a także wykorzystanie miliardów euro w ramach Funduszu Sprawiedliwej Transformacji.

W tej chwili kryzys zdrowotny najmocniej dotyka Śląska i górników. Ta grupa generalnie pracuje w bardzo niebezpiecznych warunkach, a teraz jeszcze ze zdwojoną siłą dosięgły ją skutki pandemii. Ten czynnik z dużym prawdopodobieństwem może przyspieszyć zamknięcia kopalń. Wszyscy wiemy, że dla węgla nie ma przyszłości w energetyce. Z drugiej strony kopalnie powinny być zamykane nie wskutek jakiegoś kryzysu, który nagle pogarsza ich już i tak trudną sytuację ekonomiczną, ale w stopniowym procesie, który jest zaplanowany i uporządkowany – mówi agencji Newseria Biznes Izabela Zygmunt, national campaigner, CEE Bankwatch Network Poland.

Według danych ARP na koniec marca br. w sektorze górniczym zatrudnionych było 82,6 tys. osób. Węgiel jest surowcem, na którym opiera się polska energetyka – w 2019 roku jego udział w produkcji energii elektrycznej wyniósł 73,6 proc. Jednak stopniowe wygaszanie jego wydobycia jest nieuniknione, m.in. z przyczyn ekonomicznych, klimatycznych, jak i polityki UE. Projekt polityki energetycznej Polski zakłada, że udział tego surowca w miksie energetycznym będzie sukcesywnie spadać (do poziomu 60 proc. w 2030 roku) przy równoczesnym zwiększaniu znaczenia energii z odnawialnych źródeł energii.

Polska Zielona Sieć wskazuje, że pomimo politycznych obietnic w niedługim czasie prawdopodobne są zamknięcia kolejnych kopalń, a plany budowy nowych stoją pod znakiem zapytania. Górnicy, mieszkańcy i samorządy regionów górniczych powinni o tym wiedzieć, żeby móc przygotować się na zmiany.

 Na Śląsku lokalne społeczności bardzo często są przeciwne kopalniom, bo mają z tego dużo kłopotu. Ale proces ich wygaszania należałoby właściwie przygotować. Obawiam się, że z powodu pandemii i jej skutków, czyli prawdopodobnie pogorszenia i tak już słabej sytuacji ekonomicznej kopalń, to może nastąpić szybciej. Zanim ktokolwiek zdąży przygotować jakieś realne alternatywy dla ludzi, którzy stracą pracę, dla samorządów, które stracą dochody z podatków, i dla całych społeczności, które ekonomicznie są zależne od tych zakładów – mówi ekspertka.

Sprawna transformacja regionów górniczych będzie jednak możliwa tylko wtedy, gdy zaplanuje się ją z odpowiednim wyprzedzeniem i w sposób demokratyczny, przy współudziale wszystkich, w tym górników.

 Pogodzenie interesów górników z celami zielonej transformacji absolutnie jest możliwe. Im nie chodzi o to, żeby wydobywać węgiel jeszcze przez 200 lat, ale o to, żeby nadal mieć gdzie pracować i aby ta zmiana nie wiązała się z rozpadem lokalnych społeczności – podkreśla.

Śląsk jest tradycyjnie regionem górniczym. Wiele osób postrzega zieloną transformację jako zagrożenie dla jego tożsamości kulturowej i lokalnych społeczności, które są też ekonomicznie uzależnione od kopalń. Jednak w procesie zmian Śląsk będzie mógł skorzystać ze środków, które UE przewidziała w ramach Funduszu Sprawiedliwej Transformacji.

– Mamy w tej chwili zwiększony budżet sprawiedliwej transformacji. W perspektywie kilku, kilkunastu miesięcy te pieniądze będą mogły popłynąć na Śląsk i do pozostałych regionów węglowych w Polsce. Teraz rządzący i górnicze związki zawodowe – które stoją na bardzo konserwatywnym stanowisku, co niekoniecznie odzwierciedla punkt widzenia wszystkich górników – powinni usiąść przy wspólnym stole i zacząć planować, jak skorzystać z tych pieniędzy. To będą miliardy euro, które można albo zmarnować, albo wydać dobrze, ale w tym celu trzeba najpierw porozmawiać ze wszystkimi, którzy mają coś na ten temat do powiedzenia – podkreśla Izabela Zygmunt.

Projekt Funduszu Sprawiedliwej Transformacji został przedstawiony przez Komisję Europejską w grudniu ubiegłego roku. To nowy unijny instrument finansowy, który będzie wspierać obszary stające przed poważnymi wyzwaniami społecznymi i gospodarczymi w związku z dążeniem UE do osiągnięcia neutralności klimatycznej w 2050 roku. W przypadku Polski pieniądze z funduszu mają trafić właśnie do regionów węglowych wchodzących na ścieżkę transformacji.

– Wykonano kilka gestów w naszą stronę, m.in. Fundusz Sprawiedliwej Transformacji został radykalnie zwiększony. To oznacza docenienie wagi tego problemu, jaki mamy z odejściem od obecnego systemu produkcji energii i przejściem na nowy. Tutaj będą dodatkowe duże środki. Obecnie ten fundusz ma 40 mld euro plus dodatkowe instrumenty, łącznie na pewno powyżej 100 mld dla regionów górniczych – wyjaśnia ekspertka.

W ubiegłym tygodniu Komisja Europejska przedstawiła nowy instrument pożyczkowy na rzecz sektora publicznego w ramach mechanizmu sprawiedliwej transformacji. Z niego także będą mogły korzystać regiony, których gospodarka opiera się na węglu. Narzędzie to obejmie 1,5 mld euro w formie dotacji z budżetu UE oraz 10 mld euro w formie pożyczek z Europejskiego Banku inwestycyjnego. Te pieniądze powinny wygenerować inwestycje rzędu 25–30 mld euro.

– Dla Polski stawka jest dużo większa, bo możemy skorzystać z pieniędzy unijnych w dużo większym zakresie. Część pieniędzy zostanie bowiem skierowana na zwiększenie budżetu polityki spójności. Jednak jasno nakreślono, na jakie cele mają iść te pieniądze. I to są cele, do których – patrząc na plany rządu dotyczące energetyki i węgla – my się na razie nie zapisaliśmy – mówi Izabela Zygmunt.

Źródło: https://biznes.newseria.pl/news/pandemia-moze-pogorszyc,p486351733

Przegląd i konserwacja kotłów gazowych

Przegląd i konserwacja kotłów gazowych

 Regularna obsługa kotła to świetny sposób na uniknięcie niepotrzebnego stresu. Nieoczekiwana awaria kotła może osłabić nastrój, nie mówiąc już o obciążeniu portfela, a co najważniejsze ma wpływ na Twoje bezpieczeństwo.

Nasz zespół ABC GAZ we Wrocławiu  jest tutaj, aby Ci pomóc. Zapewniamy szybką i wydajną obsługę kotłów Termet, serwis kotłów Viessmann. Jesteśmy dumni z tego, że oferujemy wygodny sposób na wydajne i bezpieczne działanie kotła, abyś mógł cieszyć się nieprzerwanym centralnym ogrzewaniem. A ponieważ pomaga zapobiegać naprawom awaryjnym, które mogą być kosztowne, jest również bardzo opłacalny. https://abc-gaz.pl/przeglad-piecow-gazowych-wroclaw

Przegląd pieców gazowych Wrocław

Nieprawidłowo działający kocioł może być niebezpieczny, ponieważ może zacząć wyciekać tlenek węgla, który jest niebezpiecznym, bezbarwnym i bezwonnym gazem. Ponieważ tlenek węgla jest zarówno bezwonny, jak i bezbarwny, trudno jest wykryć, czy wycieka z kotła. Wadliwy kocioł może również spowodować, że sprzęt będzie pracował ciężej, co z kolei spowoduje wzrost kosztów energii. Dlatego zaleca się coroczną konserwację kotła przez serwisanta, który zadba o to, abyś czuł się bezpiecznie we własnym domu. Coroczny serwis  przełoży się na bezpieczeństwo i wydajność pracy kotła.

Firma ABC GAZ

Będąc renomowaną firmą z siedzibą w południowym Wrocławiu, firma ABC-GAZ dąży do zapewnienia wysokiej jakości pracy, doskonałej obsługi i zadowolenia klientów. Nasi eksperci od instalacji chętnie Ci pomogą – jeśli więc potrzebujesz usługi, skontaktuj się z nami pod numerem 533 747 999, aby umówić się na spotkanie w dogodnym dla Ciebie terminie.

Każdy z naszych serwisantów jest wykwalifikowanym specjalistą w zakresie bezpieczeństwa gazowego, więc możesz ufać, że będą oni bezpiecznie serwisować twój piec gazowy.

Zapraszamy do zapoznania sięe naszą ofertą na stronie firmowej https://abc-gaz.pl/

 

Rolnicy walczą ze skutkami pandemii. Problemem ograniczenia w eksporcie i spadek cen w skupach

Spowodowane pandemią ograniczenia w przepływie towarów i zmniejszona konsumpcja wpływają na działalność rolników, którzy mimo niedogodności starają się utrzymać ciągłość produkcji. Część branż, np. mleczarska i drobiarska, odczuły już problemy w eksporcie. Do tego dochodzi jeszcze problem braku rąk do pracy, m.in. ze względu na zamknięte granice. Rolnicy mogą liczyć na wiele rozwiązań z zaproponowanych przez rząd tarcz antykryzysowych oraz w ramach wsparcia unijnego. – Dopiero kolejne miesiące pokażą, czy te instrumenty dobrze nas zabezpieczą – mówi Wiktor Szmulewicz z Krajowej Rady Izb Rolniczych.

Koronawirus ma wpływ na rolnictwo, bo łamią się łańcuchy dostaw. Jest też presja cenowa. Z jednej strony ceny artykułów w sklepach rosną – pewnie niektórzy chcą wykorzystać tę sytuację – a z drugiej strony dla nas, producentów żywności, ceny surowców cały czas systematycznie idą w dół, co jest tłumaczone zakłóceniami na rynkach światowych – mówi agencji Newseria Biznes Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych. 

W ubiegłym tygodniu Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi informowało o niepokojących ruchach na rynku mleka: jego ceny skupu spadają, mimo że w sklepach tego nie widać. Wynika to m.in. z faktu, że niektóre z zakładów tej branży sprowadzają surowiec z zagranicy, zamiast kupować go od polskich rolników.

Polskie rolnictwo jest rolnictwem towarowym, czyli eksportujemy około 30 proc. naszej produkcji. I właśnie te rynki, na których mieliśmy duży udział eksportu, teraz się załamały, co powoduje komplikacje. One powoli zaczynają się już udrażniać, bo mimo wszystko zapotrzebowanie na żywność na świecie wciąż jest. Zastój był chwilowy i teraz sytuacja powinna powoli wracać do normy – podkreśla Wiktor Szmulewicz.

Utrata rynków eksportowych najmocniej dotknęła polską branżę mleczarską i drobiarską, która jest największym w Unii Europejskiej producentem mięsa drobiowego i czwartym największym na świecie eksporterem. Głównymi odbiorcami naszego drobiu są Niemcy, Czechy, Wielka Brytania i Francja, jednak coraz więcej eksportu trafia też na rynki państw trzecich, takich jak Chiny, kraje Bliskiego Wschodu i kraje ASEAN (państwa Azji). Dla producentów drobiu pozytywną informacją jest wznowienie eksportu mięsa na rynek singapurski, o czym Ministerstwo Rolnictwa poinformowało w końcówce ubiegłego tygodnia.

Rolnicy mogą liczyć na wsparcie w ramach rządowych programów.

– Do tej pory w kolejnych wersjach tarczy antykryzysowej rolnicy byli najczęściej traktowani jako małe przedsiębiorstwa. Najważniejsze jest, żeby pomóc im w kłopotach rynkowych, w zachowaniu płynności finansowej. Umorzenie częściowej składki KRUS też jest pewnym plusem, podobnie jak objęcie pomocą socjalną opiekunów dzieci do lat ośmiu na takich samych zasadach jak w mieście. Ale dopiero za jakiś czas będziemy wiedzieć, jak kształtuje się sytuacja w rolnictwie, bo dziś dodatkowo komplikuje ją m.in. sprawa suszy. Dopiero najbliższy czas pokaże, czy wszystkie te instrumenty dobrze nas zabezpieczą – twierdzi prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych.

Rolnikom przez trzy miesiące przysługuje zwolnienie z obowiązku opłacania składek emerytalno-rentowych dla osób objętych ubezpieczeniem w KRUS (za II kwartał br.). Rolnicy zatrudniający w swoim gospodarstwie pracowników są też zwolnieni z obowiązku opłacania za nich składek na ZUS do 30 czerwca br. Osobom sprawującym opiekę nad dziećmi do lat ośmiu przysługuje zasiłek opiekuńczy, a jeśli ze względu na obowiązkową kwarantannę lub pobyt w szpitalu rolnik nie może wykonywać swojej pracy, wówczas przysługuje mu zasiłek w wysokości 50 proc. minimalnego wynagrodzenia (1,3 tys. zł brutto). Przesunięte zostały terminy wpłacania zaliczek na CIT, rolnicy mogą też odliczyć straty spowodowane przez pandemię koronawirusa w podatku PIT oraz ubiegać się o zwolnienie lub odroczenie w zakresie podatku od nieruchomości.

W ramach rządowej tarczy antykryzysowej dla polskich rolników ważne są też te działania, które dotyczą rynku pracy i pracowników sezonowych. Specustawa zakłada, że cudzoziemcy pracujący w rolnictwie mogą pozostać w Polsce do czasu zakończenia pandemii SARS-CoV-2 i dodatkowy miesiąc po jej ustaniu. Z kolei osoby przyjeżdżające z zagranicy mogą podejmować pracę w gospodarstwie po odbyciu 14-dniowej kwarantanny. Uzupełnieniem tarczy  dla rolników mają być inne formy pomocy finansowej, w tym m.in. uruchomienie środków na zaległą pomoc suszową w wysokości 280 mln zł. W tym tygodniu minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski zapewnił, że przyspieszone zostały wszystkie możliwe wypłaty dla rolników, a 91 tys. ma otrzymać pieniądze zaległe z pomocy suszowej jeszcze w tym tygodniu.

– Unia Europejska również stara się pomóc w tej trudnej sytuacji i wszelkie środki niewykorzystane w perspektywie finansowej 2014–2021 rząd może przesunąć na walkę z koronawirusem. I takie posunięcia rządu już są: uruchamiane są preferencyjne kredyty dla osób, które mają kłopoty związane ze spłatą inwestycji – mówi Wiktor Szmulewicz. – Chcielibyśmy i wnioskujemy też o to, żeby zwiększyć interwencje na rynku, Unia już częściowo wchodzi w tzw. dopłaty do przechowalnictwa prywatnego, mleka w proszku czy wołowiny. Walczymy także o wykup interwencyjny na rynku i zmianę cen, ponieważ dzisiaj ceny wykupu są już mocno nieaktualne w porównaniu do rynku światowego, więc tu można by zrobić korektę.

Jak podkreśla, w obecnej sytuacji bardzo istotne są solidarność i niezakłócony przepływ artykułów i ludzi w ramach UE, ponieważ dla polskich rolników głównymi odbiorcami są właśnie kraje unijne, w tym głównie Niemcy.

Źródło: https://biznes.newseria.pl/news/rolnicy-walcza-ze,p789203439

Dlaczego jakość zasilania ma znaczenie?

0

Jeśli każdy zakup traktujesz jako inwestycję, na pewno zależy Ci na wysokiej jakości wybranego asortymentu. Jeśli chodzi o wyposażenie dla własnej nieruchomości, szczególnie warto brać pod uwagę jedynie wysokogatunkowe komponenty, które cieszą się uznaniem wielu wymagających klientów. Dlaczego? Ponieważ pamiętaj, że dane produkty kupujesz z myślą o sobie i swoich lokatorach.

Potrzebujesz sprawdzonego przykładu, który udowodni Ci, że czasem lepiej postawić na lepszą jakość, kosztem funkcjonalności lub ceny? W takim razie zapraszamy serdecznie do sprawdzenia materiału, który przygotowaliśmy z myślą o użytkownikach lub klientach. Przedstawiamy również zasilanie awaryjne od Proton Polska, które cieszy się doskonałymi rekomendacjami.

Efektywność i wydajność

Biorąc pod uwagę, że zasilanie awaryjne od Proton Polska to konstrukcje oparte na innowacyjnych systemach, oferuje klientom maksymalną wydajność. Dzięki temu zapewniają satysfakcjonującą ilość prądu, gdy tylko model danego zasilania awaryjnego zostanie dostosowany do indywidualnych potrzeb. Pamiętaj, że wszystko zależy od oczekiwań, a dopasowanie mocy agregatów lub pojemności akumulatorów wcale nie musi być trudne. Wystarczy dokonać właściwych obliczeń. Więcej informacji na ten temat poznasz w kolejnych częściach materiału.

Niezawodność i wytrzymałość

Sprzęt pracujący na maksymalnych obrotach, zawsze będzie o wiele mniej żywotny od takiego, który został dostosowany do potrzeb i spokojnie realizuje swoje zadania na poziomie ok 60-75%. Oczywiście w przypadku takich rozwiązań jak zasilanie awaryjne od Proton Polska ta zasada również się sprawdza i chociaż urządzenia posiadają wszystkie niezbędne certyfikaty i atesty świadczące o wykorzystaniu najlepszych narzędzi i tworzyw, warto pamiętać o tym, by nie eksploatować systemu do granic możliwości. Ewentualne przeciążenia potrafią być naprawdę niebezpieczne nie tylko dla modułów i podzespołów, ale także dla użytkowników.

Bezpieczeństwo eksploatacji

Czy to znaczy, że zasilanie awaryjne od Proton Polska nie gwarantuje świetnych zabezpieczeń przed ewentualnym przeciążeniem? Oczywiście, że tak. Technologia udostępnia nam coraz więcej możliwości i dzięki niej posiadamy nawet opcję pozwalającą na odłączenie konkretnego sektora, gdy dojdzie do takiej sytuacji. Urządzenia wyposażone są we wszystkie niezbędne czujniki. Jeżeli przykładowo temperatura jest zbyt wysoka, zasilanie jest automatycznie odłączane. Nie może zatem dojść do momentu, w którym ewentualna awaria spowoduje potencjalne zagrożenie dla osób trzecich.

Premier Mateusz Morawiecki: Zakładamy scenariusz, że polska gospodarka będzie zamknięta przez dłuższy czas. Dopóki nie ma szczepionki, wszystko zależy od przestrzegania nałożonych ograniczeń

We wtorek rząd ogłosił dodatkowe obostrzenia w celu ochrony przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Im dłużej potrwa pandemia, tym poważniej jej skutkami będą dotknięte gospodarki Polski i jej partnerów z Unii Europejskiej. Pierwsze skutki już widać: prognozy 10-proc. spadku PKB, wnioski o wakacje kredytowe i zmianę harmonogramu spłat, obniżki wynagrodzeń i zwolnienia. W obliczu braku szczepionki i lekarstwa jedynym sposobem na ograniczenie choroby i wywołanej przez nią recesji jest higiena i izolacja.

Budujemy różne scenariusze i wśród wielu zakładamy również ten, w którym polska gospodarka będzie zamknięta czas dłuższy, pewnie podobny jak gospodarka europejska. Życzyłbym sobie i wszystkim tego, żeby ten czas zamknięcia był jak najkrótszy, i cały czas mam poważne nadzieje, oparte również na analizach, że być może on będzie krótszy niż w Europie Zachodniej we Francji, Włoszech czy w Hiszpanii – podkreślił podczas konferencji premier Mateusz Morawiecki w odpowiedzi na pytanie agencji Newseria. – Ale czy tak się ostatecznie stanie, zależy od tego, czy będziemy przestrzegać tych rygorów, które dzisiaj nakładamy. Bezwzględna izolacja osób starszych i oczywiście, jeżeli przemieszczają się, utrzymywanie odpowiedniego dystansu i dezynfekowanie rąk.

Kolejne ograniczenia dotkną sklepy. Naraz będzie mogło w nich przebywać tylko tylu klientów, ile wynosi trzykrotność kas. Będą musieli robić zakupy w rękawiczkach, które powinien zapewnić sklep. Przed południem, w godzinach 10–12 w sklepach spożywczych i aptekach będą mogły przebywać tylko osoby po 65. roku życia, by nie narażać ich na kontakt z młodszymi potencjalnymi nosicielami. W weekendy nieczynne będą sklepy budowlane. Wychodzić można na krótko i w konkretnym celu oraz trzeba utrzymywać odległość minimum 2 metrów. Nieletnim musi towarzyszyć osoba dorosła. Wszystkie te ograniczenia mają zatrzymać rozwój pandemii, skrócić czas jej trwania i tym samym czas powrotu gospodarek do pełnego funkcjonowania. W każdym wypadku jednak straty dla gospodarki będą bolesne.

– Wpływ pandemii na gospodarkę światową, europejską i polską będzie ogromny. Bardzo wielu przywódców już dzisiaj mówi, że jest to kryzys największy od czasów II wojny światowej. Wiele osób w Stanach Zjednoczonych mówi, że jest to kryzys większy niż wszystko, co spotkało ten kraj od czasów wielkiej depresji w latach 1929–1933, a niektórzy już mówią, że będzie od niej gorszy – mówił prezes Rady Ministrów. – Już pojawiają się prognozy bezrobocia w USA na poziomie 30 proc., a podczas wielkiej depresji to było mniej więcej 25 proc. Dla nas bardzo ważne jest, jak szybko wyjdzie z tych tarapatów gospodarka europejska. Na cotygodniowych naradach Rady Europejskiej przedstawiam nasz plan, nasz punkt widzenia, wiele naszych porad jest przyjmowanych, przekazujemy sobie najlepsze praktyki. To nie jest czas na to, żeby się ścigać na to, kto ma lepsze rozwiązania.

W Stanach Zjednoczonych w tygodniu zakończonym 21 marca liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wyniosła 3,283 mln, co oznacza wzrost o 3 mln. Jest to największy odczyt tego wskaźnika w historii USA. Jeśli to tempo się utrzyma, w ciągu kilku tygodni bezrobocie w tym kraju może osiągnąć wartość dwucyfrową.

W Polsce, jak poinformował Związek Banków Polskich, wpłynęło już 200 tys. wniosków o wakacje kredytowe od osób prywatnych i ponad 10,5 tys. wniosków o zmianę zasad finansowania od przedsiębiorstw. Zdaniem prezesa Polskiego Funduszu Rozwoju Pawła Borysa w II kwartale roku należy liczyć się z recesją rzędu 5–10 proc., a do wzrostu gospodarka powróci dopiero na przełomie 2020 i 2021 roku. Zdaniem ekonomistów Banku Millennium w całym roku polska gospodarka może spaść o 3 proc. – a miała o ponad 3 proc. wzrosnąć.

– Naszych włoskich przyjaciół doświadczył los straszliwy. Dzisiaj liczba zgonów, ale też w szczególności te mechanizmy segregacji mówią nam: nakładajcie nowe obostrzenia, budujcie nowe izolatoria, nowe miejsca kwarantanny, nowe miejsca szpitalne. I to robimy. Dzisiaj dla osób z koronawirusem jest dostępnych już około 8–9 tys. miejsc, za chwilę będzie powyżej 10 tys. Wykorzystanych łóżek jest około 1,5 tys. – mówił Mateusz Morawiecki. –  Jeżeli będzie za chwilę 2–3 tys., cały czas te miejsca są, ale wiemy, że ten przyrost może być gwałtowny. Podchodzimy do tej sytuacji z bardzo dużą pokorą, ale jestem przekonany, że wspólnym wysiłkiem, jeżeli rzeczywiście w solidarny sposób będziemy przestrzegali tych zasad, to ograniczymy zasięg rozprzestrzeniania się koronawirusa.

Źródło: https://biznes.newseria.pl/news/premier-mateusz,p1980477007

Przedsiębiorcy mają czas do poniedziałku na zgłoszenie się do tzw. małego ZUS-u plus. W ciągu kilku tygodni Ministerstwo Rozwoju zaproponuje firmom kolejne ulgi

Poniedziałek 2 marca to ostatni dzień przyjmowania zgłoszeń do tzw. małego ZUS-u plus, który wszedł w życie 1 lutego. W ciągu tego niespełna miesiąca skorzystało z tej możliwości 80 tys. małych firm, a łącznie małym ZUS-em objętych jest już 240 tys. podmiotów. Ministerstwo Rozwoju liczy na to, że część zaoszczędzonych pieniędzy przedsiębiorcy wykorzystają na rozwój działalności. W ciągu kilku tygodni resort ma zaproponować kolejny pakiet zachęt do inwestycji.

 Najmniejszym polskim przedsiębiorcom mały ZUS plus pozwoli na stabilny rozwój, ale pozwoli też dostosować obciążenia związane z ubezpieczeniami społecznymi do realnych rozmiarów ich biznesów – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Marek Niedużak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju. – Nam najbardziej zależy na tym, żeby przedsiębiorcy rośli, żeby mali stawali się średni, a średni stawali się duzi. Na starcie, kiedy firma jest mniejsza, tego typu wsparcie może się okazać bardzo przydatne.

Według szacunków Ministerstwa Rozwoju do ulgi tej ma prawo około 360 tys. najmniejszych firm. W porównaniu z małym ZUS-em obowiązującym w 2019 roku podniesiony został z 63 tys. zł do 120 tys. zł limit przychodów, który uprawnia do opłacania niższej, bo powiązanej z uzyskanym dochodem, a nie przychodem, składki. Kolejnym warunkiem jest prowadzenie działalności w poprzednim roku przynajmniej przez 60 dni oraz niewykonywanie działalności na rzecz byłych pracodawców. Przedsiębiorca w ciągu każdych pięciu lat będzie mógł skorzystać z możliwości płacenia niższych składek przez łącznie trzy lata.

Mały ZUS plus automatycznie obejmie przedsiębiorców, którzy korzystali z małego ZUS-u w ubiegłym roku. Ci, którzy nie spełniali kryteriów lub dopiero rozpoczęli działalność, muszą się zgłosić do 2 marca, a w kolejnych latach – do końca stycznia każdego roku. Z szacunków resortu wynika, że w kieszeniach przedsiębiorców powinno pozostać 1,3–1,5 mld zł rocznie.

– Liczymy, że przedsiębiorcy tak zaoszczędzone pieniądze nie tylko po prostu schowają do kieszeni, ale również przeznaczą na rozwój swoich firm – podkreśla Marek Niedużak.

Mały ZUS plus to kolejny element tzw. pasa startowego dla firm: przez pierwsze sześć miesięcy prowadzenia działalności można korzystać z „ulgi na start”, która oznacza brak konieczności podlegania pod ubezpieczenia społeczne. Przedsiębiorca opłaca jedynie składkę zdrowotną. Następnie przez 24 miesiące opłaca preferencyjne składki na ZUS.

Ministerstwo obiecuje niebawem kolejne ułatwienia.

– Pracujemy nad pakietem proinwestycyjnym, tzw. pakietem robotyzacyjnym czy automatyzacyjnym. Chcemy nim zachęcić firmy do zakupu maszyn, oprogramowania, robotów czy kobotów, które pozwolą im rozwijać się nie tylko dzięki niskim kosztom pracy, ale także najnowocześniejszym technologiom – wyjaśnia podsekretarz stanu w MR. – To będą rozwiązania przede wszystkim o charakterze ulg podatkowych skierowanych właśnie na budowę Przemysłu 4.0.

Jak zapowiada, rozwiązanie zostanie zaprezentowane w ciągu najbliższych tygodni, możliwe, że jeszcze w marcu.

Trzeba jednak pamiętać, że to nie jest tylko i wyłącznie decyzja ministra rozwoju, ponieważ wszystkie projekty muszą najpierw przejść przez Zespół ds. Programowania Prac Rządu – mówi Marek Niedużak.

Źródło: https://biznes.newseria.pl/news/przedsiebiorcy-maja-czas,p537128443

Stay connected

0FaniLubię
67,110ObserwującyObserwuj
14,700SubskrybującySubskrybuj